Thinkstyle

E-sport jako sport?! Gry komputerowe na Olimpiadzie…

Wizualnie Idealnie - Esport na Olimpiadzie

Dla jednych dziwne, dla drugich już nie, ale jakby nie patrzeć powoli w naszym świecie e-sport zostaje uznany za pełnoprawną dyscyplinę sportową – tak samo jak piłka nożna, koszykówka, czy bieganie. Zabawa zacznie się w 2022 roku wraz z igrzyskami azjatyckimi. Czy później będzie tak samo z ogólnoświatową Olimpiadą? Wydaje mi się, że tak…

Czy E-sport to sport?

Większość powie, że e-sport, to nie sport. Też się z tym zgadzam. Po to dodano na początku magiczne”e”, żeby rozróżnić te dwa światy. Światy całkiem od siebie odmienne, a których jedynym czynnikiem wspólnym jest rywalizacja. Dla mnie to za mało. Dla „mądrych” głów z komitetów to wystarcza. Ale jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze.

Olimpiada to przekleństwo

Igrzyska olimpijskie stają się imprezą, która zamiast dawać szansę, przynosić korzyści, staje się przekleństwem dla kraju, w którym ją zorganizowano. Rosnące koszta i topniejące przychody powodują, że organizatorzy toną w długach i przez długie lata muszą spłacać pożyczki wzięte na przeprowadzenie imprezy (Montreal spłacał je ponad 30 lat, a Grecja nadal nie podniosła się z kosztów igrzysk w Atenach). Nic więc dziwnego, że impreza nieprzynosząca dochodów skierowała swoją uwagę ku branży gier, która generuje z roku na rok co raz większe zyski. Przyłączenie gałęzi e-sportowej wydaje się więc idealnym posunięciem, aby pozyskać nowych widzów i sponsorów.

Inne rozwiązanie

Jednak czy nie lepiej byłoby, aby największe firmy z branży game devu same pokusiły się o organizację wspólnie wielkiej międzynarodowej imprezy? Nie można zostawić pojęcia sportu takim jakie było i jakim jest? Poza tym, czy na Olimpiadzie mamy rajdy samochodowe, brydża, pokera? Nie, nie mamy. A to właśnie im jest bliżej do gier komputerowych. Niech sport nadal będzie rywalizacją czysto fizyczną. Gry komputerowe zaś niech nie będą z nim mieszane. Oczywistym jest, że opanowanie ich na profesjonalnym poziomie wymaga też nie byle jakiego wysiłku i umiejętności, ale jednak dla mnie stawianie w tym samym szeregu teamu League of Legends z Usainem Boltem byłoby karykaturalne. I to wszystko pod wspólnym pojęciem „Sport”.